Jaka forma zgody na zabieg medyczny?

Zmiany, zmiany, zmiany… czyli co od jutra w związku z nowelizacją k.p.k.
30 czerwca 2015
Wpływ członkostwa Polski w UE na zmiany w zakresie przeciwdziałaniu prania brudnych pieniędzy
30 lipca 2015

Taka historia może się przydarzyć każdemu. Zaufany dentysta informuje nas ustnie o konieczności przeprowadzenia zabiegu. My niczego nie podpisujemy, godząc się na wszystko i bezgranicznie ufając. W kolejnych dniach dochodzi do stopniowego usuwania poszczególnych zębów…

Oczywiście w 99% procentach przypadków, to czy zgoda została wyrażona na piśmie, czy też nie, pozostanie bez znaczenia. Sytuacja wyglądać będzie inaczej, gdy zabieg się nie powiedzie. Wtedy to właśnie lekarz będzie musiał udowodnić, że dobrowolnie wyraziliśmy zgodę na przeprowadzenie zabiegu. Dotychczas wydawało się, iż jest to możliwe wyłącznie przez przedstawienie dokumentu, na którym widnieje podpis pacjenta zezwalającego na wykonanie zabiegu. Konieczność wyrażenia zgody w tej formie przewiduje również ustawa o prawach pacjenta, z której można wywnioskować prawo pacjenta do samostanowienia i decydowania o swoim zdrowiu.

Jak słusznie zauważył jednak Sąd Najwyższy ze względu na swoją specyfikę,  zabieg leczniczy stanowi szczególną postać oświadczenia. Tym samym należy uznać, że nieudokumentowanie na piśmie zgody pacjenta na wykonanie zabiegu leczniczego określonego w art. 34 ust 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, faktycznie przez niego udzielonej w innej formie niż pisemna, nie mieście się w zakresie pojęcia „bez zgody” znamionującego typ przestępstwa opisanego w art. 192 § 1 k.k. W konsekwencji należy uznać, iż to nie formalny dokument potwierdzający zgodę pacjenta na wykonanie zabiegu, ale jego realna chęć i zgoda, stanowią o ewentualnej odpowiedzialności karnej lekarza przewidzianej w art. 192 k.k.