Zakłady bukmacherskie przez Internet, czy to jest bezpieczne?

Zwycięstwo w ojczyźnie Teodora Szackiego
11 sierpnia 2015
Medialna mortadela – dopóki w sprawie nie został wydany prawomocny wyrok sądowy, pozostaje on osobą niewinną
31 sierpnia 2015

W listopadzie ubiegłego roku media obiegła wypowiedź wiceministra finansów Jacka Kapicy, który oświadczył, iż ujawniono dane 24 tys. osób uczestniczących w na terytorium RP w zagranicznych grach hazardowych urządzanych w sieci internetowej, organizowanych przez zagraniczne firmy, z pominięciem przepisów polskiego prawa. Dane miały trafić do Prokuratury i Służby Celnej przy okazji prowadzenia innego postępowania. Ujawniającym miał być jeden z największych banków w Polsce oraz wiodąca firma prowadząca zakłady wzajemne. Ministerstwo Finansów poinformowało również, że wszczęto pierwsze postępowania karno-skarbowe w omawianym zakresie.

O tym, że organy ścigania faktycznie prowadzą postępowania w związku z ujawnieniem tych danych, dowiedziałem się od znajomego szukającego pomocy. Wobec faktu, że tematyka odpowiedzialności karnej uczestników zakładów bukmacherskich, będące zakładami wzajemnymi, zawieranymi za pośrednictwem sieci komputerowej nie jest szeroko znana, postanowiłem pokrótce zasygnalizować problemy wiążące się z tym przestępstwem.

Odnosząc się do wspomnianego zagadnienia należy zwrócić uwagę na art. 107 § 2 k.k.s. oraz art. 109 k.k.s. Pierwszy z nich stanowi, że podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie ten, kto na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej uczestniczy w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym. Art. 109 k.k.s. stanowi natomiast, że kto uczestniczy w grze losowej, zakładzie wzajemnym, grze na automacie, urządzonych lub prowadzonych wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia, podlega karze grzywny do 120 stawek dziennych.

Podejmujący działanie sprawca wypełniający znamiona art. 107 § 2 k.k.s., wypełnia jednocześnie znamiona art. 109 k.k.s. Należy podnieść, iż dopiero od dnia 14 lipca 2011 r. zgodnie z art. 29a ust. 2 ustawy o grach hazardowych, zakazane jest uczestniczenie w grach hazardowych urządzanych przez sieć Internet. Ust. 3 podaje, iż zakazy określone w ust. 1 i 2 nie dotyczą urządzania zakładów wzajemnych przez sieć Internet na podstawie udzielonego zezwolenia. Wskazuje się, że zakazy wynikające z przytoczonego przepisu mogą naruszać art. 56 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

W tym miejscu pojawia się pierwsza z wątpliwości. Niektórzy przedstawiciele doktryny podają bowiem, iż art. 56 TFUE, zakazujący ograniczeń w swobodnym świadczeniu usług wewnątrz UE, w zestawieniu z art. 107 § 2 k.k.s. nie może być stosowany w stosunku do uczestników legalnych na obszarze UE gier losowych lub zakładów wzajemnych.

Kolejną wątpliwość dotyczy znamienia „uczestniczy” na terytorium RP. Wydaje się bowiem, że osoba, która zawiera zakład wzajemny poprzez wpłacenie określonej stawki na konto zagranicznego podmiotu za pośrednictwem strony internetowej uczestniczy w zakładzie wzajemnym poza obszarem RP. Miejscem zawarcia umowy będzie w tym wypadku siedziba składającego ofertę w chwili zawarcia umowy. Kwestią otwartą pozostaje wypłata wygranej. Przyjmuje się bowiem, że uczestnictwo to nie tylko moment nabycia zakładu, ale również ogłoszenia wyników.

Najbardziej kontrowersyjny jest jednak brak świadomości społecznej istnienia norm prawnych zakazującej takiego działania oraz karalności czynów wskazanych w art. 107 § 2 k.k.s. oraz 109 k.k.s. Problem wynika przede wszystkim z wszechobecności reklam zachęcających do wzięcia udziału w zakładach bukmacherskich. Podzielić należy pogląd, iż powyższe może stanowić podstawę do wyłączenia winy osoby biorącej udział w grach wzajemnych organizowanych przez podmiot zagraniczny wobec błędu co do znamion lub usprawiedliwionego błędu co do karalności czynów z art. 107 § 2 oraz 109 k.k.s.

Na marginesie wskazać jedynie należy, iż wspomniany już na łamach bloga projekt nowelizacji kodeksu karnego z dnia 10 lipca 2015 r. zakłada zmniejszenie odpowiedzialności karnej za czyn unormowany w art. 107 § 2 k.k.s. W opinii Komisji Europejskiej regulacje takie mogą być niezgodne z trzema artykułami TFUE: art. 18 (zakaz dyskryminacji ze względu na przynależność państwową), art. 56 (swoboda świadczenia usług) oraz art. 49 (swoboda przedsiębiorczości). Przypomnieć bowiem należy, iż art. 109 k.k.s. kryminalizujący uczestnictwo w grze losowej, zakładzie wzajemnym, grze na automacie, urządzonych lub prowadzonych wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia zakłada odpowiedzialność sprawcy do 120 stawek dziennych kary grzywny. Komisja Europejska zarzuciła Polsce różnicowanie wysokości kar w zależności od tego czy gry hazardowe prowadzi podmiot polski czy zagraniczny. Po wejściu w życie nowelizacji zagrożenie karne za czyn z art. 107 § 2 k.k. zrównane będzie z odpowiedzialnością karną za czyn z art. 109 k.k.s. i wynosić będzie karę grzywny do 120 stawek dziennych.

Podsumowując, aby nie narazić się na możliwość popełnienia czynu zabronionego należałoby sprawdzić, czy podmiot oferujący nam możliwość uczestnictwa w grze wzajemnej posiada stosowne zezwolenie Ministra Finansów. Z danych Ministerstwa wynika, że na koniec 2014 roku, udzielono czterech zezwoleń. Co więcej szacuje się, że działające na podstawie zezwolenia podmioty obsługują jedynie 10  % rynku zakładów bukmacherskich. Warto przytoczyć raport Najwyższej Izby Kontroli z lutego 2015 r., który jednoznacznie wskazuje na niedostosowanie aktualnych przepisów do warunków panujących na rynku oraz nieskuteczność Służby Celnej w zakresie ścigania. Jednym z wniosków końcowych płynących z raportu jest potrzeba przygotowania i wdrożenia przez Służbę Celną metodyki zwalczania nielegalnego reklamowania zakładów wzajemnych.