Subsydiarny akt oskarżenia, czyli kiedy mogę samodzielnie oskarżać sprawcę w Sądzie

Wezwanie do wskazania kierującego…czyli kogo?
21 września 2017

Kodeks postępowania karnego przewiduje dla pokrzywdzonego możliwość samodzielnego (bądź z pomocą pełnomocnika) oskarżania innej osoby przed Sądem. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, iż subsydiarnego aktu oskarżenia nie można wnieść w sprawie wybranych i określonych w kodeksie karnym przestępstw, dla których z mocy przepisu szczególnego (np. art. 212 k.k. – przestępstwo potocznie zwane zniesławieniem, czy np. art. 216 k.k. – zniewaga) właściwy jest prywatno-skargowy tryb ścigania (który nie przewiduje postępowania przygotowawczego, czyli przedsądowego, karnego etapu sprawy). W takiej sytuacji pokrzywdzony może wnieść prywatny akt oskarżenia.

Subsydiarny akt oskarżenia można wnieść wyłącznie w sprawach ściąganych z oskarżenia publicznego (uwaga: sprawy, w których przepis karny wymaga złożenia wniosku o ściganie sprawcy – również należą do kategorii spraw ściganych z oskarżenia publicznego).
Podstawowy przepis (art. 55 § 1 zd. 1 kodeksu postępowania karnego), który stanowi podstawę do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia brzmi następująco:

W razie powtórnego wydania postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania w wypadku, o którym mowa w art. 330 § 2, pokrzywdzony może w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu wnieść akt oskarżenia do sądu, dołączając po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora.

Należy również przytoczyć wspomniany wyżej art. 330 § 2 k.p.k.:

Jeżeli organ prowadzący postępowanie nadal nie znajduje podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, wydaje ponownie postanowienie o umorzeniu postępowania lub odmowie jego wszczęcia. W takim wypadku pokrzywdzony, który wykorzystał uprawnienia przewidziane w art. 306 § 1 i 1a [stanowią one o zażaleniu], może wnieść akt oskarżenia określony w art. 55 § 1 – o czym należy go pouczyć.

Przepis na pierwszy rzut oka wydaje się oczywisty, nic jednak bardziej mylnego. Praktyka i orzecznictwo Sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego pokazuje, ile problemów prawnych wynika z tego przepisu. Przede wszystkim, należy spełnić wymogi bycia pokrzywdzonym – zgodnie z art. 49 § 1 k.p.k.: pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo (w niektórych przypadkach określonych również w art. 49 k.p.k. pokrzywdzonym może być zakład ubezpieczeń, organy Państwowej Inspekcji Pracy, organy kontroli państwowej. Również przepisy szczególne mogą „definiować” pokrzywdzonego, np. ustawa z 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym w art. 6 ust. 2: przewodniczącemu Komisji [Nadzoru Finansowego], na jego wniosek, przysługują uprawnienia pokrzywdzonego w postępowaniu karnym, w sprawie przestępstw określonych w tym przepisie). Pokrzywdzony w postępowaniu przygotowawczym jest stroną, a więc ma wiele określonych – m.in. w art. 300 k.p.k. – praw, w tym prawo do składania zażaleń, jeśli ustawa przewiduje taką możliwość.

Kolejnym warunkiem formalnym wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jest powtórne wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania. Przy czym konieczną przesłanką jest złożenie zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania bądź o umorzeniu postępowania. Rodzi to następujące konfiguracje procesowe: – załóżmy, że pierwotnie, tj. bezpośrednio po złożeniu pisemnego bądź/i tylko ustnego zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, wydano postanowienie o odmowie wszczęcia. Składamy więc zażalenie, załóżmy, że Sąd je uwzględnia i sprawa wraca do dalszego prowadzenia w organach ścigania, które następnie wszczynają sprawę, lecz po pewnym czasie umarzają. NIE przysługuje wtedy (jeszcze!) subsydiarny akt oskarżenia, lecz ponownie zażalenie, tym razem na postanowienie o umorzeniu postępowania. Jeśli Sąd utrzyma w mocy to ostatnie postanowienie NIE przysługuje definitywnie subsydiarny akt oskarżenia. Jeśli natomiast Sąd uchyli to ostanie postanowienie o umorzeniu postepowania i sprawa wróci do dalszego prowadzenia, a organ ścigania ponownie wyda postanowienia o umorzeniu (oczywiste i logiczne jest, że w tej sytuacji nie może już odmówić wszczęcia postępowania, bo ono już się toczy), to wtedy pokrzywdzony nabywa uprawnienie do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia (albowiem w omawianym przykładzie, dwukrotnie wydano postanowienie o umorzeniu postępowania).

Odnotować należy, że nie ma znaczenia forma postępowania przygotowawczego (dochodzenie czy śledztwo) ani jego faza (tj. in rem – czyli w tzw. sprawie – bez przedstawiania komukolwiek zarzutów bądź in personam­ – gdy sprawcy przedstawiono zarzut(y). Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt III KK 134/11, OSNKW 2011/12/111, LEX nr 1099342.

Co ciekawe, spotyka się w praktyce błędne pouczenia organów ścigania (a przepis art. 330 § 2  k.p.k. wymaga pouczenia) o tym, że przysługuje już pokrzywdzonemu możliwości wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, podczas gdy należy wyczerpać jeszcze zwyczajny środek zaskarżenia w postaci zażalenia.

Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana w razie zastosowania – w prawomocnie zakończonym postępowaniu przygotowawczym – instytucji nadzorczych prokuratury (art. 327 i 328 k.p.k. – podjęcie, wznowienie postępowania, uchylenie postanowienia o umorzeniu postępowania), w tym przez Prokuratura Generalnego. Omawianie jednak wszystkich konfiguracji i sytuacji wykraczałoby poza ramy krótkiej i przystępnej (w miarę konieczności pogłębienia tematu) informacji.

Bardzo ważne jest zachowanie terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia:

  • termin jest miesięczny (a nie 30 dni!), o tym jak liczyć terminy stanowi m.in. art. 123 k.p.k.
    1. Do biegu terminu nie wlicza się dnia, od którego liczy się dany termin.
    2. Jeżeli termin jest oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach, koniec terminu przypada na ten dzień tygodnia lub miesiąca, który odpowiada początkowi terminu; jeżeli w danym miesiącu nie ma takiego dnia, koniec terminu przypada na ostatni dzień tego miesiąca.
    3. Jeżeli koniec terminu przypada na dzień uznany przez ustawę za dzień wolny od pracy, czynność można wykonać następnego dnia;
  • termin ten jest prekluzyjny a nie zawity. Oznacza, to że po jego upływie nie przysługuje skutecznie wniosek o przywrócenie terminu, nawet jeśli nie było naszej winy w niedochowaniu terminu (na marginesie – przepis i konstrukcja taka zostały uznane za konstytucyjne przez Trybunał Konstytucyjny – wyrok z 25 września 2012 r., sygn. akt SK 28/10, Dz. U. z 2012 r., poz. 1095);
  • termin biegnie od dnia doręczenia pokrzywdzonemu (a nie jego pełnomocnikowi (!) ) zawiadomienia o wydaniu powtórnego postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania bądź o umorzeniu postępowania. Jest o tyle istotna uwaga, iż pisma podlegającego doręczeniu stronie, co do zasady doręcza się również m.in. pełnomocnikom (art. 140 k.p.k.) a zatem najczęściej terminy (np. do złożenia zażalenia) biegną odrębnie dla strony i jej pełnomocnika (obrońcy w przypadku podejrzanego) i oba ewentualnie wniesione zażalenia będą podlegały rozpoznaniu. Jednakże w przypadku subsydiarnego aktu oskarżenia, sprawdzeniu, jeśli chodzi o wymóg formalny dochowania terminu, podlega jedynie dzień doręczenia korespondencji pokrzywdzonemu i od tego dnia liczy się termin miesięczny. W orzecznictwie, nawet
    na poziomie postępowań apelacyjnych przed sądami apelacyjnymi, spotyka się judykaty, w których skład sędziowski umarza postępowanie z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.), stwierdziwszy uprzednio, iż upłynął termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia (a nie zauważył tego Sąd I instancji) – pełnomocnikowi „wydawało się” bowiem, że termin biegnie od doręczenia jemu zawiadomienia o powtórnym wydaniu postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania. Sprawa jest wtedy przegrana, nawet jeśli dowodowo i obiektywnie, subsydiarny akt oskarżenia miałby szanse powodzenia, tj. doszłoby – w razie merytorycznego postępowania – do prawomocnego skazania oskarżonego (ale do czasu uprawomocnienia się wyroku zawsze pozostaje to w sferze przypuszczeń i oczekiwań).

Subsydiarny akt oskarżenia objęty jest tzw. przymusem adwokacko-radcowskim. Zgodnie
z art. 55 § 2 k.p.k.:

Akt oskarżenia wniesiony przez pokrzywdzonego powinien być sporządzony i podpisany przez pełnomocnika, z zachowaniem warunków określonych w art. 332 i art. 333 § 1

W tym miejscu rozróżnić należy następujące pojęcia: sporządzenie, podpisanie, wniesienie, występowanie przed Sądem i popieranie subsydiarnego aktu oskarżenia. W związku z treścią przepisu:

  • subsydiarny akt oskarżenia sporządzony przez pokrzywdzonego, mimo, że podpisany został przez pełnomocnika – NIE spełnia wymogów formalnych;
  • subsydiarny akt oskarżenia sporządzony przez pełnomocnika, lecz podpisany przez pokrzywdzonego – NIE spełnia wymogów formalnych;
  • kodeks postępowania karnego nie wymaga jednak, aby oskarżyciel posiłkowy subsydiarny przed Sądem (tj. już po wniesieniu subsydiarnego aktu oskarżenia) musiał być zastępowany przez pełnomocnika (może samodzielnie oskarżać).

W dwóch pierwszych, w/w przypadkach – uzupełnienie braku formalnego subsydiarnego aktu oskarżenia (dotyczącego wymogu określonego w art. 55 § 2 in princ k.p.k.) następuje w trybie art. 120 § 1 (wyrok Sądu Najwyższego z 15 maja 2014 r., IV KK 2/14, OSNKW 2014, nr 12, poz. 89). Art. 120 § 1 k.p.k.:

  1. Jeżeli pismo nie odpowiada wymaganiom formalnym, przewidzianym w art. 119 lub w przepisach szczególnych, a brak jest tego rodzaju, że pismo nie może otrzymać biegu, albo brak polega na niezłożeniu należytych opłat lub upoważnienia do podjęcia czynności procesowej, wzywa się osobę, od której pismo pochodzi, do usunięcia braku w terminie 7 dni.
  2. W razie uzupełnienia braku w terminie, pismo wywołuje skutki od dnia jego wniesienia. W razie nieuzupełnienia braku w terminie, pismo uznaje się za bezskuteczne, o czym należy pouczyć przy doręczeniu wezwania.

Podkreśla się w piśmiennictwie, że przymus adwokacko-radcowski ma na celu dostarczenie sądowi rzetelnego materiału do rozważań oraz zabezpiecza interesy osób chcących zainicjować postępowanie jurysdykcyjne (D. Stachurski, Uzasadnienie istnienia przymusu adwokacko-radcowskiego w polskim procesie karnym, GS 2006/10, s. 20). Niektórzy przedstawiciele doktryny wprost przyznają, iż jednym z celów jest wyeliminowanie lub ograniczenie wnoszenia bezzasadnych oskarżeń (B. Wójcicka, Sytuacja prawna pokrzywdzonego w procesie karnym w świetle projektu k.p.k. [w:] Reforma prawa karnego, Łódź 1994, s. 58).

Subsydiarny akt oskarżenia winien odpowiadać ogólnym wymogom pisma procesowego
z art. 119 § 1 k.p.k.:

Pismo procesowe powinno zawierać:

  1. 1) oznaczenie organu, do którego jest skierowane, oraz sprawy, której dotyczy;
  2. 2) oznaczenie oraz adres wnoszącego pismo;
  3. 3) treść wniosku lub oświadczenia, w miarę potrzeby z uzasadnieniem;
  4. 4) datę i podpis składającego pismo

oraz warunkom szczególnym określonym w art. 332 i art. 333 § 1 k.p.k.:
art. 332:

  1. Akt oskarżenia powinien zawierać:
    • imię i nazwisko oskarżonego, inne dane o jego osobie, dane o zastosowaniu środka zapobiegawczego oraz zabezpieczenia majątkowego;
    • dokładne określenie zarzucanego oskarżonemu czynu ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody;
    • wskazanie, że czyn został popełniony w warunkach wymienionych w art. 64 lub art. 65 Kodeksu karnego albo art. 37 § 1 Kodeksu karnego skarbowego;
    • wskazanie przepisów ustawy karnej, pod które zarzucany czyn podpada;
    • wskazanie sądu właściwego do rozpoznania sprawy.
    • 6) (uchylony).
  2. Do aktu oskarżenia dołącza się jego uzasadnienie, przytaczające fakty i dowody, na których oskarżenie się opiera, a w miarę potrzeby wyjaśniające podstawę prawną oskarżenia i omawiające okoliczności, na które powołuje się oskarżony w swej obronie.
  3. Jeżeli postępowanie przygotowawcze zakończyło się w formie dochodzenia, akt oskarżenia może nie zawierać uzasadnienia.

art. 333 § 1 k.p.k.:

Akt oskarżenia powinien także zawierać:

1) listę osób, których wezwania oskarżyciel żąda;
2) wykaz innych dowodów, których przeprowadzenia na rozprawie głównej domaga się oskarżyciel.

W praktyce, niezbędny jest również wniosek o:

  • załączenie do akt sprawy (zainicjowanej subsydiarnym aktem oskarżenia) dowodów zgromadzonych w aktach postępowania przygotowawczego prowadzonego/nadzorowanego przez właściwą jednostkę prokuratury (podajemy sygnaturę – przynajmniej – drugiego rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym) oraz
  • zaliczenie ich w poczet materiału dowodowego (nie jest wymagane podawanie przy tym tez dowodowych, chyba, że formułujemy nowe wnioski dowodowe, co oczywiście wolno czynić w subsydiarnym akcie oskarżenia i jest to wskazane, aby przekonać Sąd, iż decyzje prokuratury były nieprawidłowe).

Oskarżyciel posiłkowy subsydiarny zobowiązany jest dołączyć do swojego aktu oskarżenia:

  • po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora (art. 55 § 1 k.p.k.) oraz
  • dowód wpłacenia do kasy sądowej zryczałtowanej równowartości wydatków w kwocie 300 zł (art. 640 § 1 k.p.k. w zw. z art. 621 § 1 i 2 k.p.k.).

Na każdym etapie, tj. sporządzania subsydiarnego aktu oskarżenia, jego wstępnej kontroli formalnej w Sądzie i w końcu merytorycznego rozpoznania spotkać można wiele problemów prawnych, na temat których można napisać obszerną publikację. Zasygnalizuję w tym miejscu jedynie pewien problem dowodowy. Gdy toczyło się dwukrotnie postępowanie przygotowawcze, w większości przypadków dochodzi do przesłuchań świadków. Jeśli postępowania zakończyły się tzw. fazie in rem, czyli bez postawienia komukolwiek zarzutu, podkreślić należy, iż z chwilą oskarżenia przysłowiowego Jana Kowalskiego, zakazem dowodowym będzie objęty jego protokół(protokoły) przesłuchania w charakterze świadka. Podkreślić jednak należy, iż w chwili sporządzania subsydiarnego aktu oskarżenia (czyli przed wniesieniem oskarżenia do Sądu) – zgodnie z art. 71 § 2 k.p.k. (który reguluje moment nabycia statusu oskarżonego) – nie obowiązuje jeszcze niezupełny i bezwzględny zakaz dowodowy z art. 391 § 2 k.p.k. w zw. z art. 389 § 1 k.p.k., tj. zakaz odczytywania i czynienia ustaleń faktycznych na podstawie zeznań świadka, który następnie nabył status oskarżonego. Innymi słowy, już po wniesieniu subsydiarnego aktu oskarżenia do Sądu, nie możemy powoływać się na dowody winy wynikające z protokołu przesłuchania świadka, który stał się następnie (z woli i determinacji pokrzywdzonego) oskarżonym, lecz musimy szukać ich w innych materiałach zakończonego postępowania przygotowawczego.

Innym problemem praktycznym jest rola, prawa i obowiązki prokuratura w postępowaniu sądowym zainicjowanym subsydiarnym aktem oskarżenia. Przypomnieć należy, iż subsydiarny akt oskarżenia możliwy jest w sytuacji, gdy oskarżyciel publiczny nie wnosi aktu oskarżenia (nie chodzi oczywiście o sytuacje wynikające z nadmiaru jego obowiązków, lecz uznanie, iż zachodzą ujemne przesłanki procesowe z art. 17 § 1 k.p.k.:

Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:

  1. czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia;
  2. czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa;
  3. społeczna szkodliwość czynu jest znikoma;
  4. ustawa stanowi, że sprawca nie podlega karze;
  5. oskarżony zmarł;
  6. nastąpiło przedawnienie karalności;
  7. postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone albo wcześniej wszczęte toczy się;
  8. sprawca nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych;
  9. brak skargi uprawnionego oskarżyciela;
  10. brak wymaganego zezwolenia na ściganie lub wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, chyba że ustawa stanowi inaczej;
  11. zachodzi inna okoliczność wyłączająca ściganie.

Innymi słowy, oskarżyciel subsydiarny posiłkowy niejako próbuje zatem podważyć decyzje procesowe urzędu prokuratorskiego. Odsyłam w tym miejscu do obszernego i interesującego artykułu Jarosława Zagrodnika w dostępnym w sieci internet czasopiśmie Prokuratura i Prawo (nr 2, 2017 r.): Udział prokuratora w postępowaniu sądowym wszczętym przez oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego.

Sporządzenie prawidłowego subsydiarnego aktu oskarżenia a następnie jego popieranie przed Sądem karnym to trudny i złożony proces. Warto skorzystać z pomocy prawnika,
który zajmuje się prawem karnym.

 

 

Tomasz Wójt
adwokat

* stan prawny: 9 stycznia 2018 r.