Nowy wymiar karania za przestępstwa gospodarcze

Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego już z podpisem Prezydenta
21 sierpnia 2019
Ryzyko gospodarcze a odpowiedzialność karna managera
20 września 2019

Zapoznając się z tekstem skierowanej do podpisu przez Prezydenta ustawy nowelizującej Kodeks karny, należy dojść do konkluzji, iż zawarte w niej rozwiązania stanowią o wyraźnym zaostrzeniu dotychczas obowiązujących regulacji.

Już na gruncie części ogólnej Kodeksu należy zauważyć radykalną zmianę polityki karania. W przepisie art. 37 znowelizowanej ustawy (dalej jako „nowelizacja” lub „nowa ustawa”) zauważyć należy modyfikację granic możliwej do orzeczenia kary pozbawienia wolności. Zlikwidowano dotychczas obowiązujący podział kar pozbawienia wolności, a mianowicie  – kary pozbawienia wolności od miesiąca do 15 lat oraz 25 lat pozbawienia wolności, zastępując je możliwością orzeczenia kary pozbawienia wolności w wymiarze od miesiąca do 30 lat.

Idąc dalej, znacznie ograniczono możliwość fakultatywnego orzeczenia kary ograniczenia wolności lub kary grzywny w odniesieniu do przestępstw, w których górna granica ustawowego zagrożenia nie przekracza 8 lat pozbawienia wolności. Na gruncie nowej ustawy jednak zastosowano dwie negatywne przesłanki do zastosowania w/w instytucji. W ramach pierwszej z nich należy wskazać na to, iż kara jaka byłaby wymierzona przez sąd nie może przekroczyć roku pozbawienia wolności. Inny z warunków stanowi o niemożliwości zastosowania tego przepisu wobec sprawców działających w zorganizowanej grupie lub związku mającym na celu popełnianie przestępstw lub przestępstw skarbowych. Z praktyki należy zauważyć, iż w przypadku przestępstw skarbowych związanych z uszczupleniem należności publicznych zwykle przedstawiane są także zarzuty, które wpisują się w ramy zakreślone wyżej opisaną przesłanką negatywną.

Przechodząc na grunt części szczególnej, istotną z punktu widzenia prawa karnego gospodarczego wydaje się być zmiana w zakresie art. 228 k.k. określającego łapownictwo bierne osoby pełniącej funkcję publiczną. Na gruncie nowej ustawy przewidziano zmianę górnej granicy zagrożenia za przyjęcie korzyści majątkowej lub jej obietnicy przez takie osoby, w odniesieniu do mienia znacznej wartości. Dotychczas bowiem, co do zasady, za popełnienie przestępstwa łapownictwa o znamionach określonych w  art. 228 § 5 przewidywano karę pozbawienia wolności od 2 lat do 12 lat. Na skutek zmiany, nowelizacja przewiduje podniesienie górnej granicy ustawowego zagrożenia do lat 15. (art. 228 § 5 k.k./ nowej ustawy – druk 3651). Na gruncie nowej ustawy za zbrodnię uznano przyjęcie korzyści majątkowej lub jej obietnicy przez osobę pełniącą funkcję publiczną, w odniesieniu do mienia wielkiej wartości. Za popełnienie w/w czynu grozić ma bowiem kara pozbawienia wolności od lat 3 do lat 20. Kierując się tym samym „schematem” przeprowadzono nowelizacje w zakresie art. 229 k.k. tj. łapownictwa czynnego, zwiększając granicę ustawowego zagrożenia odpowiednio do lat 15 i lat 20 w zależności od wartości mienia mającego stanowić korzyść lub odnoszącego się do obietnicy jej późniejszego udzielenia.

Do zmian doszło również w zakresie określenia znamion przestępstwa płatnej protekcji, którego trzonem jest podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu określonej sprawy, w zamian za udzielenie albo obietnicę korzyści majątkowej lub osobistej poprzez wywołanie przekonania lub utwierdzenie określonej osoby w przekonaniu o istnieniu wpływów w określonych w przepisie art. 230 k.k jednostkach organizacyjnych lub instytucjach za pomocą powołania się na w/w wpływy. Novum w zakresie wskazanego przepisu stanowi niewątpliwie rozszerzenie znamion strony przedmiotowej i właściwie odmienna redakcja tegoż przepisu, która to czyni komentowaną regulację bardziej kompleksową.

Art. 230 § 1 k.k. w obowiązującym brzmieniu (sprzed nowelizacji)

§ 1. Kto, powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi albo wywołując przekonanie innej osoby lub utwierdzając ją w przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Art. 230 § 1 k.k. w znowelizowanym brzmieniu (po nowelizacji)

„§ 1. Kto, w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy, wywołując u innej osoby przekonanie o posiadaniu wpływów, wykorzystując lub utwierdzając takie przekonanie lub powołując się na wpływy:

  1. w instytucji państwowej lub samorządowej,
  2. w organizacji krajowej lub międzynarodowej,
  3. w krajowej lub zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi,
  4. w przedsiębiorstwie państwowym,
  5. w spółce handlowej z udziałem Skarbu Państwa, samorządu terytorialnego lub państwowej osoby prawnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”;

Porównując literalne brzmienie obu przepisów należy przede wszystkim zwrócić uwagę na przedmiotowe rozszerzenie kryminalizacji opisanego w typie czynu zabronionego zachowania. W dotychczas obowiązującym kształcie czyn ten mógł być popełniony poprzez powołanie się na wpływy albo wywołanie przekonania osoby lub utwierdzenie jej w przekonaniu o istnieniu wpływów. Na gruncie nowelizacji natomiast rozszerzono wyżej zakreślony katalog o wykorzystanie przekonania określonej osoby co do posiadania określonych wpływów. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że niewiele się zmieniło, zmiana w istocie jest jednak istotna. Dotychczas bowiem wykorzystanie już istniejących nie wpisywało się w zakres znamion, jednakowoż należy wskazać, iż mogło to istnieć tak długo póki określone zachowanie nie wypełniało znamion innej czynności sprawczej z §1 k.k. (np. utwierdzenia w przekonaniu o istniejących już wpływach). Można bowiem wskazać, iż zajść może sytuacja w której osoba nie utwierdza w przekonaniu o istniejących wpływach, a jedynie wykorzystuje istniejące już przekonanie, nie powołując się wprost na wpływy, na co wskazuje się również w uzasadnieniu przedmiotowej ustawy.

Ważnym z punktu widzenia obrotu gospodarczego, a zawartym w przedmiocie dokonanych zmian jest przestępstwo fałszu materialnego. Polega ono na tym, iż sprawca w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa. Zmiany w tym zakresie zostały wprowadzone w katalogu kar możliwych do wymierzenia za jego popełnienie. Dotychczas możliwym do orzeczenia była kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Po nowelizacji natomiast ustawa przewiduje możliwość wymierzenia jedynie ostatniej z wymienionych wyżej kar, w takim samym zakresie.

Istotne z punktu widzenia osób uczestniczących w szeroko rozumianym obrocie gospodarczym wydaje się być też zmiana w zakresie osób uprawnionych do złożenia wniosku o ściganie czynu polegającego na nadużyciu udzielonych uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na osobie obowiązanej na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarzą osoby fizycznej, prawnej lub ułomnej osoby prawnej przez co osoba ta miałaby sprowadzić bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej. Dotychczas, uprawnionym do złożenia wniosku o ściganie z mocy przepisu art. 296 § 4a był pokrzywdzony – tj. konkretny podmiot, którego dosięgnąć mogło wyżej opisane zagrożenie. Natomiast zgodnie z nowelizacją, uprawnionym do złożenia wniosku o ściganie ma być także wspólnik, akcjonariusz, udziałowiec lub członek spółdzielni, osoby prawnej, o której mowa w art. 296 § 1 k.k.. Rozwiązanie to niewątpliwie wydaje się mieć pozytywny wydźwięk, jako że nierzadko wspólnik czy też akcjonariusz nie mieli możliwości wyegzekwowania złożenia wniosku o ściganie, co z kolei uniemożliwia prowadzenie procesu (art.. 17 § 1 pkt 10).

Pozytywnie należy ocenić zabieg ustawodawcy w postaci sformułowania przepisu art. 305 k.k. w odmienny sposób. Tak też nowelizacja wprowadza przedmiotowe rozszerzenie polegające na usunięciu znamienia „przetargu publicznego”, a zastąpienie go słowem „przetarg”. Według projektodawcy oznacza to nie mniej, nie więcej tyle, iż penalizowany będzie także wpływ na przetarg „prywatny” – tj. oparty o przepisy Kodeksu cywilnego. Nowa ustawa wprowadza penalizuje także zakłócanie przebiegu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w trybie innym niż w drodze przetargu, co stanowi istotne z punktu widzenia przedsiębiorców rozwiązanie. W § 3 artykułu 305 w znowelizowanym brzmieniu zawarto typ kwalifikowany zakłócenia przetargu lub postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Nowelizacja przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8, w razie gdy sprawca działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Wskazać także należy, iż przepisy te stosuje się odpowiednio do aukcji.

Istotnym dla żywotnych interesów przedsiębiorców pokrzywdzonych poprzez nieuczciwe działania innych osób, które zakłócają przetarg lub postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego jest tryb ścigania wyżej opisanego przestępstwa. I tak też, w §5 nowelizacji wprowadzono novum w postaci ścigania ex officio w razie gdy pokrzywdzonym jest nie tylko Skarb Państwa, ale również gdy przedmiot przetargu, aukcji lub zamówienia publicznego jest co najmniej w części finansowany ze środków publicznych.

Konkludując, kompleksowość przeprowadzonych zmian ocenić należy na znacznie dalej idącą aniżeli przedstawiane to było w dyskusji politycznej. Zmiana ta wydaje się być kompleksowa (zmianie ulega bowiem znaczny wycinek części ogólnej ustawy karnej) dlatego określanie tej zmiany jako ogniskującej się wokół zjawiska pedofilii stanowi duży błąd.

Opisywana zmiana została uchwalona przez Parlament, a następnie skierowana do ostatniego organu procesu legislacyjnego – Prezydenta RP, który to powziął wątpliwości odnośnie prawidłowości przebiegu procesu legislacyjnego, co poskutkowało skierowaniem niniejszego zagadnienia do Trybunału Konstytucyjnego, co póki co wstrzymuje dalsze kroki podejmowane w procesie legislacyjnym.