Konfiskata rozszerzona

Zmiany w aresztach śledczych i zakładach karnych w związku z zagrożeniem COVID-19
30 marca 2020
Konfiskata prewencyjna
2 września 2020

Konieczność wprowadzenia odpowiednich regulacji mających na celu zapobieżenie upłynnieniu majątku pochodzącego z przestępstwa wynikała z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/42/UE z 3.04.2014 r. w sprawie zabezpieczenia i konfiskaty narzędzi służących do popełnienia przestępstwa i korzyści pochodzących z przestępstwa w Unii Europejskiej (Dz.Urz. UE L 127) w treści której wskazano, na szkodliwość „powszechnej i coraz częściej stosowanej praktyki służącej uniknięciu konfiskaty tj. przekazywania mienia przez podejrzanego lub oskarżonego świadomej tego osobie trzeciej”. Powołany powyżej akt prawny wprowadził normy minimalne dla każdego z państw członkowskich celem zabezpieczenia interesów finansowych pokrzywdzonych, a także czy też nawet przede wszystkim – celem zintensyfikowania oddziaływania odstraszającego konkretnych regulacji procesowych. Pozostawiając jednak rozważania teoretyczne uboczu, należy zwrócić uwagę na intensyfikacje działań organów ścigania wokół zwalczania przestępstw i przestępstw skarbowych o charakterze gospodarczym (zwykle skupiających się wokół wyłudzania nienależnego zwrotu podatku od towarów i usług czy też innych uszczupleń należności publicznoprawnych).

Podnieść trzeba, że rządzący doprowadzili do swoistego „rozszerzenia” konfiskaty mienia, które w błyskawicznym tempie stało się bardzo chętnie wykorzystywanym instrumentem przez prokuraturę w walce z przestępczością gospodarczą, szczególnie w zakresie przejmowania całych przedsiębiorstw oraz zajmowania akcji lub udziałów w spółkach kapitałowych. Według danych za rok 2018 pochodzących ze sprawozdania PK-P1K z działania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury w sprawach karnych, wartość faktycznie zabezpieczonego mienia (w tym także na poczet tzw. konfiskaty rozszerzonej) przekroczyła miliard złotych(!). Na pewno jest to efekt wzmożonego skupienia sił wokół zwalczania wszelkich przejawów przestępczości gospodarczej, co w działalności Prokuratury przejawiło się wystosowaniem przez Prokuratora Generalnego wytycznych (nr 5/17 z dnia 10.08.2017 r.) w sprawach zasad prowadzenia postępowań przygotowawczych w sprawach o przestępstwa związane z procederem wyłudzania nienależnego zwrotu podatku od towarów i usług (VAT) oraz innych oszukańczych uszczupleń w tym podatku. Z tychże zaleceń, mających na celu „podwyższenie sprawności i efektywności postępowań przygotowawczych prowadzonych w sprawach […]” wynika obowiązek prowadzenia postępowania przez Prokuraturę w sposób jak najbardziej wyspecjalizowany. Ta specjalizacja miałaby wynikać z przekazania tego typu spraw na wyższe szczeble organizacyjne jednostek prokuratury, a także ze wzmożonych szkoleń i doskonalenia kompetencji prokuratorów predystynowanych do prowadzenia konkretnych typów postępowań.

Analizując założenia wyżej wskazanych wytycznych, także z uwzględnieniem zmian zachodzących w szeroko rozumianym prawie karnym, zasadniczo nie powinien dziwić nacisk na wszechobecne i różnie pojmowane „usprawnienie”. Trzeba jednak przyznać, iż o ile w zakresie prawa procesowego podejmowane zabiegi legislacyjne nie przynoszą zamierzonych efektów (założenia poszczególnych nowelizacji Kodeksu postępowania karnego pozostają w pewnych aspektach niezmienne od lat), o tyle odpowiednie nakierowanie działania służb i organów ścigania przynoszą wymierne efekty. Według danych wskazanych wcześniej, zastosowano ponad 40 tysięcy zabezpieczeń majątkowych na łączną kwotę ponad miliarda złotych. Wychodząc z punktu 2 i 5 w/w założeń PG wywodzi się powinność działania prokuratorów, którzy powinni zlecać organom ścigania i organom finansowym czynności operacyjno-rozpoznawcze, na jak najwcześniejszym etapie postępowania przygotowawczego, tak by w miarę możliwości postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym mogło zostać wydane równocześnie z postanowieniem o przedstawieniu zarzutów, przy czym zaznacza się istotnie także, że ustalenia powinny skupiać się także na ustaleniu przesłanek do zastosowania tzw. konfiskaty rozszerzonej. Zgodnie z wprowadzonym 21 kwietnia 2020 r. przepisem §127 ust. 1a Regulaminu wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury czynności zmierzające do ustalenia mienia stanowiącego korzyść majątkową osiągniętą z popełnienia przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, mienia zagrożonego przepadkiem oraz mienia, które może stanowić przedmiot zabezpieczenia majątkowego powinny zostać określone w planie śledztwa lub czynności śledczych, które sporządza się niezwłocznie po wszczęciu śledztwa, w razie potrzeby (szczególnie w sprawach zawiłych). Zaznaczyć jednak wyraźnie należy, że dotychczasowe działania prokuratury pokazują wprost, że niejednokrotnie wydawano postanowienia nietrafne, a w licznych przypadkach nie dochodziło w ogóle do wydawania wyroków skazujących, w wyniku czego zabezpieczenia majątkowe upadały. To implikuje wniosek, że już teraz obserwowaliśmy falę pomyłek prokuratury.

Jakie zatem warunki powodują dopuszczalność zastosowania przepadku korzyści majątkowej albo jej równowartości? Przede wszystkim musi dojść do stwierdzenia, że sprawca osiągnął z popełnienia przestępstwa, chociażby pośrednio, korzyść majątkową niepodlegającą przepadkowi przedmiotów wymienionych w art. 44 § 1 lub § 6 (tj. albo przedmiotów bezpośrednio pochodzących z przestępstwa lub w razie skazania za przestępstwo polegające na naruszeniu zakazu wytworzenia, posiadania czy m.in. obrotu określonych przedmiotów). Warunkiem negatywnym do orzeczenia przepadku będzie okoliczność, w której w toku postępowania karnego dojdzie do ustalenia, że korzyść lub jej równowartość powinna podlegać zwrotowi pokrzywdzonemu lub innemu podmiotowi.

Jak rozróżnić co stanowi przedmiot bezpośrednio pochodzący z przestępstwa a co korzyść majątkową? Pojęcie korzyści majątkowej jest niewątpliwie szersze od pojęcia przedmiotu w rozumieniu przepisu art. 44 k.k. – przedmiot to dobro materialne, natomiast poprzez korzyść będziemy rozumieć także prawa majątkowe. Korzyść majątkowa to zwiększenie aktywów lub zmniejszenie pasywów w drodze przysporzenia majątkowego, a także zmniejszenie lub uniknięcie strat albo zniesienie lub nawet uniknięcie obciążeń składników majątkowych. Obejmuje ono m.in. mienie ruchome lub nieruchome, w tym środki płatnicze, dewizy, papiery wartościowe oraz wierzytelności i inne prawa majątkowe (zob. T. Oczkowski, Oszustwo jako przestępstwo majątkowe i gospodarcze, Kraków 2004, s. 29, oraz wyrok SA w Warszawie z 20.11.2015 r., II AKa 274/15, LEX nr 1965007). Wskazuje się także, że przedmiot pochodzący bezpośrednio z przestępstwa będzie stanowić jednocześnie korzyść, natomiast z mocy przepisu art. 45 § 1 k.k. jeżeli przedmiot podlega przepadkowi na podstawie przepisu art. 44 § 1 k.k. to nie może być mowy o stosowaniu przepisu art. 45 § 1 k.k.

Co natomiast oznacza pośrednie osiągnięcie korzyści majątkowej? Niewątpliwie każda korzyść będąca następstwem dalszej konwersji mienia lub innych praw majątkowych uzyskanych z czynu zabronionego na inne aktywa. Oczywiście wykazanie takiej konwersji jest bardzo utrudnione. (tak V.Konarska – Wrzosek [w:] Konarska-Wrzosek Violetta (red.), Kodeks karny. Komentarz, wyd. II, SIP LEX).

Odnosząc się do kwestii korzyści majątkowej, pragniemy przestrzec przed nierzadko błędnie przedstawianą wykładnią tegoż pojęcia. Korzyść majątkowa, o jakiej mowa w art. 45 § 1 in princ. k.k., nie może być rozumiana jako tylko dochód (zysk), czyli nadwyżka wpływów nad wydatkami. Owa korzyść to przychód sprawcy. Nie uwzględnia się tu wydatków związanych z uzyskaniem tego rodzaju korzyści. Innymi słowy, korzyść nie może być rozumiana tylko jako osiągnięty zysk, czyli nadwyżka wpływów nad wydatkami. Nie stosuje się tu bowiem kryteriów analogicznych do działalności gospodarczej, gdyż mamy tu do czynienia z działalnością bezprawną, do której tego rodzaju kryteria nie mogą mieć zastosowania (tak V. Konarska – Wrzosek [w:] Konarska-Wrzosek Violetta (red.), Kodeks karny. Komentarz, wyd. II, SIP LEX, wyrok SA we Wrocławiu z 14.03.2013 r., II AKa 58/13, LEX nr 1313472). W nawiązaniu do powyższego wypowiedział się także Sąd Najwyższy w postanowieniu (I KZP 12/10) z dnia 26 sierpnia 2010 r. uznając, iż w skład korzyści majątkowej w rozumieniu art. 45 § 1 k.k., podlegającej przepadkowi, wchodzą również wszelkie wydatki poczynione przez sprawcę na uzyskanie przedmiotu pochodzącego z przestępstwa.

Przechodząc do najbardziej istotnych kwestii z punktu widzenia stosowania ogólnie pojętych środków represyjnych należy odnieść się finalnie do regulacji wprowadzonych po kłosie zobowiązania wynikającego z prawa unijnego – tj. regulacji przepisu art. 45 § 2 i 3 k.k. Domniemanie przestępnego pochodzenia mienia określone w przepisach art. 45 § 2 i §3 k.k. skupia się wokół trzech kategorii przestępstw:

  1. przestępstwa, z którego popełnienia została osiągnięta, chociażby pośrednio, korzyść majątkowa znaczącej wartości, albo
  2. przestępstwa, z którego została lub mogła zostać osiągnięta, chociażby pośrednio korzyść majątkowa, zagrożona karą pozbawienia wolności, której górna granica jest nie niższa niż 5 lat
  3. przestępstwa popełnionego w zorganizowanej grupie przestępczej albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa

Warto w tym miejscu zaznaczyć, w odniesieniu do pkt 2 i 3 wskazanego powyżej, że immanentną częścią tychże przypadków jest wymóg osiągnięcia (w sposób rzeczywisty lub potencjalny) korzyści majątkowej, rozumianej zgodnie z wyjaśnieniem poczynionym wcześniej. Istotą tzw. rozszerzonej konfiskaty czy też rozszerzonego przepadku jest jednak domniemanie stanowiące o tym, że za korzyść uzyskaną z przestępstwa uważa się mienie, które sprawca objął we władanie lub do którego uzyskał jakikolwiek tytuł w okresie 5 lat przed popełnieniem przestępstwa, do chwili wydania choćby nieprawomocnego wyroku, chyba że sprawca lub inna osoba przedstawi dowód przeciwny. Innymi słowy, za korzyść majątkową będzie się uważać wszelkie mienie (np. prawo własności nieruchomości, środki pieniężne zgromadzone na rachunku bankowym) aż do pięciu lat wstecz od momentu popełnienia przestępstwa. Ważne jest to, że przepis art. 45 § 2 k.k. stanowi podstawę do objęcia konfiskatą rozszerzoną także mienia, wobec którego nie wykazano w toku postępowania karnego powiązania z przestępczym procederem. Przeniesiono także ciężar dowodzenia na osobę zainteresowaną lub sprawcę – zatem skazując osobę – to nie Sąd, a osoby zainteresowane/sprawca chcąc uniknąć przepadku mają za zadanie wykazać, udokumentować legalne pochodzenie danego składnika majątkowego na 5 lat wstecz od momentu popełnienia przestępstwa. Dotyczyć to będzie wszelkiego mienia objętego we władanie lub do którego uzyskano jakikolwiek tytuł – należy przez to rozumieć także czysto „formalne” powiązanie danego składnika majątkowego z osobą sprawcy. To istne novum doprowadziło do sytuacji, w której dla orzeczenia przepadku rozszerzonego wystarczającym stało się skorzystanie przez oskarżyciela publicznego z w/w domniemania, natomiast sprawca, aby się od niego „uwolnić” musi udowodnić, a nie tylko uprawdopodobnić przed sądem, iż wszedł w posiadanie danego aktywa w sposób legalny. To z kolei oznacza, że nie wystarczy, aby przedłożył on fakturę, bądź umowę, gdyż są to jedynie dowody dokonania określonych czynności w znaczeniu formalnym, a koniecznym staje się dostarczenie takich dokumentów i informacji, które przedstawiają wiarygodny przepływ środków pieniężnych.

W zakres nowelizacji z dnia 23 marca 2017 r. wszedł także przepis art. 45 § 3 k.k., który rozszerza niejako możliwość orzeczenia przepadku korzyści majątkowej lub jej równowartości w przypadku, gdy mienie stanowiące korzyść uzyskaną z popełnienia przestępstwa, zostało przeniesione na osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej faktycznie lub pod jakimkolwiek tytułem prawnym. Stanowi to zatem o domniemaniu przynależności rzeczy do sprawcy. Z istoty tego domniemania wynika, iż w razie braku wykazania wskazanych w ustawie okoliczności, uważa się że rzeczy będące w samoistnym posiadaniu tej osoby lub jednostki oraz przysługujące jej prawa majątkowe należą do sprawcy. Za w/w przesłanki negatywne do zastosowania konfiskaty rozszerzonej postrzega się fakt, iż na podstawie okoliczności towarzyszących nabyciu nie można było przypuszczać, że opisywane wyżej mienie, chociażby pośrednio, pochodziło z czynu zabronionego.

Paragraf trzeci stanowi właściwie istotny oręż w walce z przestępczością gospodarczą w rękach organów ścigania. W szczególności należy zwrócić uwagę, na okoliczność konieczną do wykazania braku przypuszczenia (nie wiedzy!) po stronie nabywcy, że mienie mogło chociażby pośrednio pochodzić z czynu zabronionego. Abstrahując już od labilności pojęcia „przypuszczenie”, właściwie za dyskwalifikujące należy uznać przeniesienie własności nieruchomości za wartością, która jest w odniesieniu do warunków rynkowych istotnie zaniżona bądź też jedną ze stron podejrzanej transakcji będzie osoba najbliższa czy też podmiot powiązany instytucjonalnie z osobą w odniesieniu do której rozważa się orzeczenie przepadku.

Ostrożności ze strony osób mogących zostać objętych zakresem oddziaływania rozszerzonej konfiskaty wymaga okoliczność kiedy nie dojdzie do wydania wyroku skazującego. Dodany w 2017 r. przepis art. 45a k.k. pozwala na zastosowanie przepadku mienia zarówno od osoby sprawcy, jak również od innej osoby. Możliwym do orzeczenia jest przepadek w razie gdy społeczna szkodliwość czynu jest znikoma, a także w razie gdy wydano wyrok warunkowo umarzający postępowanie czy też w razie gdy sprawca dopuścił się czynu będąc niepoczytalnym lub w warunkach wyłączonej karalności jego zachowania (np. gdy sprawca wyraził skuteczny czynny żal przy usiłowaniu). Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 45a § 2 k.k., jeżeli zebrane dowody wskazują że w razie skazania zostałby orzeczony przepadek, sąd może go orzec także w razie śmierci sprawcy, umorzenia postępowania z powodu jego niewykrycia, a także w przypadku zawieszenia postępowania w sprawie, w której nie można ująć oskarżonego albo oskarżony nie może brać udziału w postępowaniu z powodu choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby.

Konkluzja nasuwa się sama – „ucieczka z majątkiem” wydaje się być w świetle nowych regulacji, a co za tym idzie, skuteczności działań organów ścigania mocno utrudniona. Nacisk ze strony prokuratury w zakresie zajmowania majątków jest coraz większy. Opisane rozwiązania prawne nie tylko w sposób istotny stanowią o zawężeniu możliwości ucieczki przed osobistą odpowiedzialnością majątkową sprawcy lub osoby zainteresowanej, lecz także wymagają wzmożonej aktywności konkretnych osób celem uniknięcia przepadku konkretnych składników majątkowych. Nie bez powodu powyższe regulacje spotykają się z krytyką wśród praktyków prawa. Prokuratura będzie już teraz miała wystarczający pretekst, aby brać pod „lupę” każdego przedsiębiorcę i skrupulatnie badać jego działania, czego czarnym scenariuszem w razie niewykazania legalności aktywów będzie ryzyko przepadku, gdyż aktualnie brak jest jakichkolwiek innych mechanizmów obronnych. Końcowo zauważyć należy, że zamysłem ustawodawcy było uderzenie w oszustów gospodarczych działających wbrew zasadom uczciwej konkurencji oraz uniemożliwienie im czerpania korzyści z nielegalnych majątków, a tymczasem te nowowprowadzone narzędzia w rękach prokuratury mogą istotnie zablokować działalność uczciwych przedsiębiorców i drastycznie wpłynąć na funkcjonowanie rynku gospodarczego.